Uwielbiam podróże. Na mojej liście marzeń, wśród wielu miejsc, jest Japonia w kwietniu! Dlaczego w kwietniu? To czas kwitnienia wiśni!Wielokrotnie oglądałam filmy, ( jeden z nich poniżej) na których pokazane są japońskie parki pełne ukwieconych drzew. Mogę sobie tylko wyobrazić jak piękny zapach towarzyszy tym cudownym drzewom.Właśnie myśli o Japonii i kwitnących wiśniach, towarzyszyły mi przy tworzeniu tych ciasteczek.
środa, 17 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Aksamitny sernik czekoladowy z mlekiem skondensowanym
Kolejny z serii łatwych serników, bez miksera, bez mielenia, bez problemów. Sernik pieczemy w kąpieli wodnej, tak jak sernik cytrynowy, który pojawił się na blogu w marcu (moim zdaniem to najlepszy sposób na pieczenie sernika). Tak niewielkim kosztem otrzymujecie delikatny, kremowy sernik czekoladowy, którym zachwycicie praktycznie każdego. Do tej słodkiej czekoladowej chmurki wspaniale pasuje odrobina złotego karmelu i trochę gorzkiej czekolady.
piątek, 5 kwietnia 2013
Tort ananasowo - kokosowy
Dziś tort bardzo podobny do tortu karaibskiego, który pojawił się w marcu, ale tym razem wilgotne ciasto z migdałami zastąpiłam biszkoptem waniliowym z dodatkiem białej czekolady i masła, ciasto jest gęstsze, ale mniej wilgotne. Mi bardziej smakowało poprzednie, ale to wszystko kwestia gustu i dlatego w rodzinie zdania są podzielone.Ciekawa jestem, które ciasto jest Waszym faworytem.
sobota, 30 marca 2013
Sernik cytrynowy
Życzę wszystkim słodkich i spokojnych
Świąt Wielkanocnych i szybkiego nadejścia wiosny!
Wiosna, cieplejszy wieje wiatr.Wiosna, znów nam ubyło lat.
Wiosna, wiosna wkoło....
Pamiętacie tą piosenkę? Myślałam, że w tym roku wiosna już się nie pojawi, a tu rankiem obudziłam się i jest i wita mnie wielkim , ciepłym słońcem, które przypomina mi ten
pyszny, kwaskowaty sernik . Bardzo łatwy w wykonaniu, do jego przygotowania nie trzeba używać miksera. Sernik po upieczeniu jest równiutki i bez pęknięć, jak dla mnie idealny. Z pewnością upiekę go znowu i spróbuję również wersji np. pomarańczowej.
A Wy jak powitacie długo wyczekiwana wiosnę?
A Wy jak powitacie długo wyczekiwana wiosnę?
poniedziałek, 25 marca 2013
Tort czekoladowy z aksamitnym kremem
Marzec to w moim domu miesiąc imienin i spotkań rodzinnych. Przy takich okazjach jest zawsze powód, żeby upiec coś słodkiego, a że w mojej rodzinie jest wielu miłośników słodyczy mogę wypróbować kilka nowych przepisów. Pierwszym ciastem jakie upiekłam jest ten czekoladowy torcik z wspaniałym , aksamitnym kremem na bazie mascarpone ( takie kremy lubię najbardziej), do ciasta dodałam wiśnie, które doskonale pasują do czekolady ( możemy użyć zwykłych wiśni z kompotu lub takich moczonych w nalewce wtedy nasz tort nabierze ostrości i stanie się wspaniałym tortem dla dorosłych)
poniedziałek, 18 marca 2013
Tort Karaibski
Zima już niby się kończy, a tu dziś spadł śnieg. Tęskno za wiosną, za latem, za plażą, za słońcem, a jak plaża i słońce to najlepiej Karaiby, a jak Karaiby to zapachy kokosu i ananasów, które znajdziecie w tym torciku.
Ciasto bardzo wilgotne, nie wymaga nasączenia, część mąki zastąpiłam mielonymi migdałami, do tego mleko pachnące kokosem i troszkę wiórek kokosowych. Tort przełożyłam kremem z białą czekoladą, mascarpone i kokosem, a ponadto dużo ananasów. Smakował....bardzo!
A jak wam się podoba patera? Moim zdaniem cudowna i jaka wiosenna( dziękuję Ciociu!). Z pewnością zaprezentuję na niej jakieś wiosenne słodkości.
wtorek, 12 marca 2013
Tort Spongebob
Dziś bardzo radosny tort dla wielbicieli Spogebob'a. W środku waniliowy biszkopt przełożony kremem z białą czekoladą i malinami.Teraz czekam na następne wyzwanie...
piątek, 8 marca 2013
Słodki pirat.
Wczoraj przygotowałam torcik na urodziny pewnego pirata. Torcik bardzo lekki na bazie delikatnego biszkopta przełożony kreme z mascarpone i białą czekoladą, a do tego kawałki kolorowej galaretki. Do dekoracji użyłam masy plastycznej, odrobiy kremu na bazie masła i cukru pudru oraz pokruszonego biszkopta, który imituje piasek. Myślę, że to całkiem fajny tort na piąte urodziny. To jednak nie koniec świętowania, na sobotę .....no właśnie co upiekę na sobotę!?
poniedziałek, 4 marca 2013
Jabłecznik zupełnie inny i pierwszy raz...
Od kiedy pamiętam moja babcia robiła musy jabłkowe. Jabłka rosły w ogrodzie, doglądał ich dziadek i pamiętam , że na jednej jabłonce można było znależć po kilka gatunków tych owoców.
Wieczorem babcia obierała jabłka i jedliśmy je po kolacji, a że jabłek było dużo zamieniały się w mus, układały się wygodnie w słoikach i czekały na zimę. Zimą gościły w jabłecznikach, biszkoptowych omletach czy też razem z ryżem piekły się w prodiżu. Rodzinną tradycję przejeła moja mama, choć teraz trudniej już o jabłka z własnego ogrodu. Mus w domu lubią wszyscy, więc szybko się kończy i wtedy ....no właśnie co wtedy!?
Tak się akurat zdarzyło , że po raz pierwszy zaproponowano mi test produktu i tym produktem okazały się prażone jabłka czyli bardzo bliski kuzyn musu jabłkowego.
Jabłka przeszły pomyślnie wszystkie testy, więc mogę polecić je również Wam!
sobota, 2 marca 2013
Tort Cappuccino
Może Was zdziwię, ale moja ulubiona kawa to ta zbożowa ze spienionym mlekiem, brązowym cukrem i skórkami pomarańczy. Tak, ze skórkami pomarańczy, tak właśnie podaję się ją w niektórych regionach Włoch. Rozumiem, że nie wszystkich zachwyca ta wersja ulubionego napoju ludzkości.
Chyba jedną z najsławniejszych odmian kawy , a właściwie napoju kawowego jest cappuccino, smakuje bardzo wielu osobą i doskonale pasuje do ciasta i tortów.
No właśnie, skoro pasuje do tortów to może zrobić tort o smaku cappuccino.
Wspaniałe czekoladowe ciasto z lekkim kremem na bazie mascarpone.
Nie jest to zbyt oryginalny pomysł, ale z pewnością przypadnie do gustu mojej mamie i jej koleżanką. Myślę, będą się nim delektować przy kawie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









